Witajcie! Komunikuję, że żyję:) Pod koniec czerwca zakończyłam sesję, ktora przysporzyla mi mnostwo nerwow, ale wszystko jest ok. Teraz moge wrocic do bloga:)
Wiele sie dzialo przez ten czas, gdy nie pisalam, ale stale odwiedzalam i podziwialam wasze blogi.
Po pierwsze, to musze sie pochwalic, ze zaczelam przybierac na wadze:D Jak pisalam, mam duza niedowage i od dlugiego czasu bardzo staram sie przytyc. No i w koncu cos sie zaczelo dziac!:) Zajadam tony lodow, moze to dlatego:) Udalo mi sie przytyc 5 kg, ale chce jeszcze wiecej:)Oby tak dalej.
Po drugie, za tydzien zaczynam kurs prawa jazdy:) Toż to wstyd miec 20 lat i nie miec prawa jazdy;)
Po trzecie:przepis na pyszny letni torcik, który zrobiłam na przyjazd znajomego mojej siostry z Sycylii(rodowity Włoch o imieniu Salvo:))! Zdjęcie jest ohydne, ale robiłam je strasznie szybko, bo Włoch czekał;)
Letni torcik budyniowy z truskawkami:
-biszkopciki do wyłożenia tortownicy(bezglutenowe)
-2 budynie waniliowe(dr oetker jest bg)
-600ml mleka
-ok 500g truskwek
-galaretka truskawkowa(jak wyżej:))
-bita śmietana do dekoracji
Na dnie tortownicy układamy biszkopciki.Gotujemy 2 budynie z ilości 600ml mleka, zamiast 1l.Pamiętajcie posłodzić budyń:)). Masę studzimy.
Truskawki kroimy na połówki.
Galaretkę rozpuszczamy w trochę mniejszej ilości wody niż podano na opakowaniu.
Kiedy budyń ostygnie, wykładamy go na biszkopciki. Na to kładziemy połówki truskawek tak, aby pokryć całą powierzchnię. Następnie zalewamy wszystko tężejącą galaretką i wstawiamy na ok 3-4h do lodówki. Przed podaniem dekorujemy brzegi bitą śmietaną.Smacznego!
WERSJA GLUTENOWA: Nie przejmujemy się firmą budyniu i galaretki oraz stosujemy zwykłe, pszenne biszkopty:)
Julia moja Kochana wróciła ;*** no w końcu!
OdpowiedzUsuńgratuluję i sesji i tycia (jak to śmiesznie brzmi (;). Ciesze się niezmiernie że już jesteś, i będziesz, tak trzymaj ;*
ja już mam prawko, życzę Ci byś zdała bez problemowo, i by Ci się jazda podobała (:
częstuję się tortem i czekam na więcej (;
Witaj Jul! Jak się cieszę, że wróciłaś!:))
OdpowiedzUsuńDobrze wiedzieć, że wszystko u Ciebie się układa - i sesja i przybieranie na wadze:) Gratuluję mocno:)
Cieszę się,że jestes i czekam na Twoje pyszne wypieki ,a torcik pyszny, lubię takie letnie ciacha:)
Pozdrowienia!
dobrze, że jesteś
OdpowiedzUsuńprzychodziłam sobie tutaj, a Ciebie nie było
a kilogramami to chętnie bym się podzieliła
i torcik słodki, pyszności
He,he Asiejko ja mam tyle chętnych do oddania kilogramów, że ho ho:) A i tak bym nie wzięła od Ciebie bo widać na zdjęciu,że jesteś szczupła:):*
OdpowiedzUsuńHmm... Egzamin na prawo jazdy zdałam tydzień przed 23 urodzinami. I żałuję, że tak późno, bo kocham prowadzić!
OdpowiedzUsuńA taki torcik to bardzo dobry pomysł - szybko, bezproblemowo i pysznie. A Włochowi... Cóż, też bym nie pozwoliła mu czekać ;)
torcik bardzo letni. :]
OdpowiedzUsuńżyczę powodzenia w zdawaniu. ja się obawiam, że będę właśnie robić wstyd - bo chyba bałabym sie jeździć. :)
Najważniejsze,że torcik smakował a zdjęcie to taka drugorzędna sprawa :) 1 kg też mogę oddac w dobre ręce ;D
OdpowiedzUsuń